Dzisiaj jest: Niedziela, 18 Listopada 2018 r.   Imieniny: Klaudyny, Romana, Tomasza

Wybierz interesującą Cię kategorię

Logowanie do serwisu Świat Imprez

 
 
 
 

Zapisz się do newsletera

Chcesz otrzymywać najświeższe informacje ?
 
 
 
 

Kalendarz imprez

«
Listopad 2018
»
PnWtŚrCzPtSoN
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
26 27 282930

Szybki kontakt

ŚWIAT IMPREZ

ul Gliniana 43 lok. I
20-616 Lublin
tel./fax: 081 534 63 55
tel. kom: 501 213 416
NIP: 712 - 150 - 58 - 89
REGON: 430720514
e-mail: info@swiatimprez.pl

Powiadom mnie o imprezie na SMS!

Aby otrzymywać powiadomienia SMS wpisz swój numer w formacie 48xxxxxxxxx.

Ostatnio dodane zdjęcia

Ostatnio dodane recenzje

http://bob.lublin.pl/
Zapowiedzi

Spektakl "Aktorzy koszalińscy, czyli komedia prowincjonalna" w Teatrze Starym
Data wydarzenia: 23-11-2018

51541342781aktorzy_koszalińscy.jpg

"AKTORZY KOSZALIŃSCY, CZYLI KOMEDIA PROWINCJONALNA"

BAŁTYCKI TEATR DRAMATYCZNY IM. JULIUSZA SŁOWACKIEGO W KOSZALINIE

23 listopada 2018 r., godz. 19.00 

Bilety: I - 50 zł, II - 40 zł, III – 25 zł, stojące - 15 zł


Tekst: Piotr Rowicki, Piotr Ratajczak
Inspicjent: Hanna Student
Scenografia: Grupa Mixer
Aranżacja piosenki i przygotowanie wokalne: Rafał Kowalewski
Muzyka: Opracowanie muzyczne: Piotr Ratajczak
Kostiumy: Grupa Mixer Choreografia:Plastyka ruchu: Arkadiusz Buszko
Obsada:Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska, Dominika Mrozowska, Beata Niedziela, Żaneta Kamila Kurcewiczówna, Wojciech Kowalski, Marcin Borchardt, Bartosz Budny, Wojciech Rogowski, Artur Paczesny, Jacek Zdrojewski

Piotr Ratajczak po raz kolejny próbuje zrekonstruować w teatrze film z nurtu kina moralnego niepokoju. Opowiadał już uwspółcześnioną wersję Wodzireja i Bohatera roku, teraz przyszedł czas na Aktorów prowincjonalnych Agnieszki Holland. To dobry tytuł dla teatru bo reżyserka przyglądała się w nim rozgoryczonej i zawiedzionej mikrospołeczności. Artyści ze sceny na uboczu, anonimowi, niespełnieni aktorzy, ze swoimi ambicjami, nałogami i udrękami stawali się w tym filmie lustrem podstawionym polskiemu społeczeństwu na chwilę przed kryzysem 1980 roku. Do prowincjonalnego miasta przyjeżdżał reżyser z Warszawy, miał ze słabym miejscowym zespołem wystawić Wyzwolenie Wyspiańskiego. Wszyscy cieszą się, że będzie sukces, że Polska o nich usłyszy. Kamera zagląda za kulisy, widzi lokalne układy i gry personalne, demaskuje nieprzygotowanego, lekceważącego prowincję reżysera- karierowicza, pokazuje jak marzenia zamieniają się w beznadzieję, jak główny bohater przegrywa walkę o ważną rolę, o “myślenie” i “sprawę” w teatrze. Piotr Ratajczak namówił koszaliński zespół, który nie boi się o sobie mówić: jesteśmy prowincjonalnym teatrem, działającym naprawdę na uboczu, z daleka od teatralnego centrum, na radykalny rachunek sumienia, na wywleczenie na scenę prywatności. Owszem, opowiada się tylko lekko uwspółcześniona historia z filmu Holland, ale przede wszystkim słuchamy prywatnych narracji zespołu. Aktorzy mówią za siebie, zdradzają, jak trafili do Koszalina, jak wygląda praca tutaj i co im w życiu wyszło a co nie. Opowiadają o rozbitych związkach, nałogach, wypadkach, braku wiary w siebie, no i o swoim stosunku do chałturzących na prowincji młodych reżyserów. Śmiejemy się z teatralnych anegdot, z konfliktu charakterów, rozziewu między codziennością życia w teatrze a planami stworzenia widowiska o potencjale festiwalowym. Bohaterem przedstawienia nie jest jak u Holland jeden aktor walczący z inercją grupy, tylko cała gromada aktorska, działająca na scenie niczym antyczny chór. I bardzo szybko orientujemy się jako widzowie, że koszalińscy aktorzy nie opowiadają o sobie tylko o Polakach AD 2018, że nasze życie też jest takie, tylko zorganizowane w innej scenografii. Wygłupiamy się w nim i płaczemy na przemian. Spektakl Piotra Ratajczaka będąc opowieścią o kondycji polskiego aktora, o realiach uprawiania sztuki na prowincji pokazuje również pęknięcia w naszym społeczeństwie, choroby, które dotyczą nas wszystkich. Paradoksem tej realizacji jest, że opowiadając o klęsce, niespełnieniu i niedosycie przebojem podbija polskie sceny i festiwale.
Może więc tak właśnie trzeba w teatrze?
Łukasz Drewniak, kurator programu teatralnego

 

Teatr Stary w Lublinie
ul. Jezuicka 18
20-113 Lublin